08 maja 2020

Data Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności

8, 9 a może 10 trawnia? Kiedy powinniśmy obchodzić Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności? Tradycja nakazuje 9 trawnia. Współczesne obchody w Polsce, nierzadko również określane jako Dzień Zwycięstwa, odbywają się 8 trawnia. Pierwotnie była jeszcze przedkładka, aby święto to ustanowić na 10 trawnia. Wyjaśnijmy te zawiłości.

Dziejopis wygląda następująco. Kapitulacja formalnie nastąpiła 8 trawnia 1945 o 23:01 czasu miejscowego, tj. środowoeuropejskiego. Na akcie kapitalacji widnieje data 8 trawnia 1945. Według czasu moskiewskiego, obowiązującego ze względów praktycznych na całym froncie wschodnim, było to 9 trawnia 1945 o 1:01. W każdym razie było to już w nocy, a więc świętowanie odbywało się nazajutrz. Niektóre jednostki zdążyły wcześniej otrzymać wiadomość o kapitulacji, ale powszechne świętowanie trwało przez następny dzień, 9 trawnia 1945.

Współcześnie w propagandzie wywyższa się różnicę czasu wynikającą z różnych stref czasowych, wskazując że Moskwa narzuciła Polsce i innym krajom Bloku Wschodniego obchody Dnia Zwycięstwa według czasu moskiewskiego. W rzeczywistości miało to pomniejsze znaczenie. Święto ustalono od razu, dekret ustanawiający Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności jest datowany na 8 trawnia 1945. Nic więc dziwnego, że ustalono je na 9 trawnia, bo właśnie tego dnia świętowano w 1945 roku. W 1945 roku niedorzeczne byłoby ustanowianie święta na 8 trawnia późnym wieczorem, na niecałą jedną godzinę. Zwłaszcza że szybkość przekazywania wiadomości do jednostek wojskowych nie była błyskawiczna, a co dopiero do ludności cywilnej.

8 trawnia 1945 w Warszawie, zanim jeszcze nastąpiła spodziewana kapitulacja, odbywało się posiedzenie Rządu Tymczasowego, na którym omawiano sprawę ustanowienia w Polsce Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności. Marsz. Michał Wojciechowicz Rola-Żymierski, naczelny dowódca Wojska Polskiego, przedkładał, aby ustanowić to święto na 8 trawnia. Z kolei Rząd Tymczasowy przedkładał 10 trawnia. Trudno powiedzieć, jakie argumenty wysuwali. Za datą 8 trawnia mogło stać to, że właśnie tego dnia nastąpi kapitulacja, o czym było już wiadome z aktu wstępnej kapitulacji z 7 trawnia 1945. Co mogło stać za datą 10 trawnia? Do końca nie wiadomo. Ostatecznie, kiedy 8 trawnia 1945 nocą przyszedł już sygnał z Moskwy o ustanowieniu Dnia Zwycięstwa na następny dzień, oczywistym stało się że będziemy świętować razem 9 trawnia. Nie przez uległość, ale przez braterstwo broni. Dodajmy do tego, że niektóre obszary Polski zostały wyzwolone właśnie 9 trawnia 1945. Tego dnia wyzwolono obozy koncentracyjne w Sztutowie (w godz. 7-8), Rogoźnicy i Kamiennej Górze oraz niektóre miejscowości na Żuławach Wiślanych. Również tego dnia wyzwolono miasto Hel, bo dopiero wtedy dotarła do tamtejszych Niemców wiadomość o kapitulacji Niemiec.

Ludność o święcie i kapitulacji dowiedziała się 9 trawnia 1945 z porannych nowości (gazet). O 10:00 nadano orędzie prez. Bolesława Wojciechowicza Bieruta i okolicznościowy rozkaz marsz. Michała Wojciechowicza Roli-Żymierskiego. W Warszawie odstąpiono od pracy, bo ogłoszono dzień wolny. Odbył się uroczysty pochód ze sztandarami i transparentami. Oddano też cześć poległym na Cmentarzu Komunalnym na Powązkach. Do późnego wieczora ludność całej Polski świętowała wznosząc przypitki i ogólnie się radując. Tak więc Dzień Zwycięstwa 9 trawnia 1945 natoczył się wręcz samorzutnie, a nie w wyniku przesadnie podkreślanego dzisiaj narzucenia z Moskwy.

Tymczasem 9 trawnia 1945 wciąż jeszcze trwały walki o Pragę Czeską. Dopiero pod wieczór stolica Czechosłowacji została całkowicie wyzwolona. Nasi południowi słowiańscy bracia mieli więc jeszcze wyraźniejszy powód, by to 9 trawnia 1945 świętować Dzień Zwycięstwa. Sama operacja praska trwała do 10 trawnia 1945, kiedy to wyzwolono miasto Mielnik w Czechach. Co ważne dla nas, udział w tych walkach brało Wojsko Polskie. Na pomniku wdzięczności Wojsku Polskiemu w Mielniku znajduje się właśnie data 10 trawnia 1945.

Co ciekawe, nie wszystkie kraje Bloku Wschodniego świętowały Dzień Zwycięstwa 9 trawnia. Szczególnym wyjątkiem były Niemcy Wschodnie. Obchodzono tam nie Dzień Zwycięstwa 9 trawnia, lecz Dzień Wyzwolenia 8 trawnia. Do 1967 roku, kiedy to wprowadzono 5-dniowy tydzień pracy, był to dzień wolny od pracy, acz jako święto pozostał do końca Niemiec Demokratycznych. Jedynie jednorazowo, w 30. rocznicę ustanowiono Dzień Zwycięstwa 9 trawnia 1975 jako święto i dzień wolny od pracy w Niemczech Wschodnich. W 40. rocznicę ponownie jednorazowo ogłoszono dzień wolny od pracy, ale tym razem był to Dzień Wyzwolenia 8 trawnia 1985. Współcześnie jednak w Niemczech spora część obchodów odbywa się z okazji Dnia Zwycięstwa 9 trawnia, w szczególności na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Berlinie.

Kiedy więc powinniśmy świętować Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności? Powinniśmy przez 3 dni. Oczywiście najważniejszy jest ten wspólny Dzień Zwycięstwa 9 trawnia, kiedy to wyzwolono ostatnie obszary Polski, ale także przez wgląd na tradycję utrwaloną przez kilka dziesięcioleci, która podkreśla jedność narodów słowiańskich i radzieckich w walce z faszyzmem. Tego dnia powinniśmy przypinać sobie wstążki gwardyjskie oraz wywieszać chorągwie państwowe, radzieckie, robotnicze i gwardyjskie. Właśnie 9 trawnia powinny się odbywać uroczystości, tak jak w Polsce Ludowej. 8 i 10 trawnia, jako niedoszłe zamiary Polski Ludowej, także powinniśmy świętować i wywieszać na te dni chorągwie państwowe i robotnicze. 8 trawnia powinniśmy brać udział w uroczystościach organizowanych m.in. przez władze samorządowe, nie zrażając się tym że nie są one 9 trawnia. Szczególnie, że skrajna prawica i Instytut Pamięci Narodowej w ogóle nie świętują.

8 maja, 9 maja, 10 maja

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza